Miałam nie wykończone serwetki, kiedyś wyszyła je moja mama. Brakowało niektórym obwódki teściowa podjęła się ich wykończenia i dzisiaj wyglądają tak:
Przy okazji wyjęłam, uprałam i ukrochmaliłam inne "stare" serwetki zrobione przez mamę.
Babcia zrobiła też kołnierzyk dla Weroniki.
Kiedyś pamiętam i ja robiłam na szydełku ubrania dla lalki Barbie, ale dzisiaj zdecydowanie wolę haft krzyżykowy.
Agniesiu!!
OdpowiedzUsuńbieżnik cudo!!
i wszystkie 3 Ty i Twoje Mamy ;p macie takie zdolne łapki! zarówno Wasze krzyżyki jak i szydełkowe tworki przecudne!
Pozdrawiam!
Urocze, wiosenne a ja sobie podziwiać mogę takie piękne prace;)
OdpowiedzUsuń