wow! ale cudo!! napracowałaś się przy niej!! :) hihi a z chabrami to mam wspomnienie ;) kiedyś mieliśmy wymianę zdań z moim mężusiem, po zajęciach (bo akcja w okresie studiów się jeszcze rozgrywała) przyniósł mi-swojej żonce chabra z pola :) mówiąc:"proszę, czasami jesteś jak ten OSET, ale i tak Cię kocham" haha a ja mu na to, że to nie OSET, tylko chaberek, którego uwielbiam...on do dziś twierdzi, że to był OSET! Pozdrawiam...
lato... łany zbóż, a wśród nich maki i chabry... pięknie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam niebiesko:)
wow! ale cudo!! napracowałaś się przy niej!!
OdpowiedzUsuń:)
hihi a z chabrami to mam wspomnienie ;) kiedyś mieliśmy wymianę zdań z moim mężusiem, po zajęciach (bo akcja w okresie studiów się jeszcze rozgrywała) przyniósł mi-swojej żonce chabra z pola :) mówiąc:"proszę, czasami jesteś jak ten OSET, ale i tak Cię kocham" haha a ja mu na to, że to nie OSET, tylko chaberek, którego uwielbiam...on do dziś twierdzi, że to był OSET!
Pozdrawiam...
Zapachniało polami i wakacjami, piękna praca.Gratuluje i pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPrzecudnie ją ozdobiłaś :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńprzepiękna:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Marta