Domek wśród brzóz

"Na starsze dzieci i ich nastawienie do bliźniego
wpływa w szczególny sposób
miłość rodzeństwa i domowa atmosfera."
Theodor Bovet

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Do siego roku!

Zbliżający się Nowy Rok 2014 niech niesie wszystkim nadzieję na 
uspokojenie, życzliwość i spełnienie marzeń.
 W te piękne i jedyne w roku chwile, chcę złożyć najlepsze życzenia
 pogodnych, zdrowych i radosnych dni. 


Bombka Szymonka -postanowił skończyć ją za rok ;))


W tym roku na choinkę powróciły stare szklane bombki. 
Część z mojej rodzinnej choinki, a część z męża.
Dołączyły do nich również bombki dzieci zrobione z cekinów.
A słomiane i drewniane ozdoby zawisły na stroikach, które zdobią nasze stoły.




Bombka Julitki-ciekawa była efektu końcowego i zrobiła ją w jeden wieczór  :)


Bombka Weroniki- podobnie jak Szymon -dokończy za rok ;)


W tym roku nie było Mikołaja, bo dzieci zaczęły się zastanawiać - "Dlaczego to dziadka nie ma jak Mikołaj przychodzi?" :))
Tak więc wszyscy znaleźli upominki pod choinką.
Święta minęły nam bardzo szybko, jutro Sylwester i Nowy Rok, a co nam ten rok przyniesie?
Czy będzie lepszy czy gorszy?
Napewno, każdy z nas zadaje sobie to pytanie.
Do siego Roku!












sobota, 21 grudnia 2013

Przygotowania do Świąt

W gorączce świątecznych przygotowań i porządków dziś znalazłam chwilę , aby coś napisać.
Dzisiaj zrobiliśmy kiełbaskę i wędziliśmy mięso, więc w całym domu czuć ten zapach. I właśnie dzisiaj tak naprawdę  poczułam , że zbliżają się święta.
Dzieci miały  szkolny konkurs śpiewania kolęd. Wcześniej był też konkurs na najładniej udekorowaną klasę, więc robiliśmy ozdoby.
Dzieci zrobiły choinki i ozdobiły je brokatowym klejem, wycinały gwiazdki. Julitka wzięła z domu obrazek, który kiedyś wyszyłam na Święta Bożego Narodzenia.
Wczoraj był ostatni dzień szkoły. Starsze klasy przedstawiały "Jasełka" i na koniec cała szkoła dzieliła  się opłatkiem. Na Jasełka nie zdążyłam, bo musiałam pojechać po ostatnie zakupy. Przyjechałam to wszyscy jeszcze składali sobie życzenia.
Dziś rano zabieram się za pieczenie ciasta. Planuję upiec ciasto z orzechami i pleśniaka. Będzie jeszcze sernik gotowany, piernik dojrzewający, orzeszki i makowiec. Orzeszki już są i dzieci jedną trzecią zjadły. Czy zostanie coś do Świąt? ;))
Brałam udział w wymiance Mikołajkowej i Kasia podarowała mi paczuszkę pierniczków. Właśnie a propo wymianki popatrzcie jakie fajne rzeczy robi Kasia.



 Śliczne kartki na Święta Bożego Narodzenia.




 Słodkości i muliny zapakowane w starannie wykonane pudełka.




Nie zrobiłam zdjęcia w środku pudełeczka, bo ma być na prezent.




Pierniczki, słodkości i przydasie;)




Poza tym ogarnęłam już dom. Z dziećmi wyciągnęliśmy ozdoby świąteczne, szopki, lampki, poduchy. Wczoraj mimo padającego drobnego deszczyku wybraliśmy się do lasu po kilka gałązek świerkowych. Wyszły nam trzy stroiki-każdy musiał ozdobić swój. Na wieczór przygotowałam dzieciom ozdabianie bombek styropianowych cekinami. Spodobało się im Julita i Szymon sami wybrali kolory i sposób układania cekinów. Weronice trochę pomogłam, ale też chciała robić SAMA ;). Tak dzieciom spodobała się ta zabawa i ciekawe były efektu końcowego, że nie chciały kończyć.
W następnym poście zamieszczę zdjęcia.