Domek wśród brzóz

"Na starsze dzieci i ich nastawienie do bliźniego
wpływa w szczególny sposób
miłość rodzeństwa i domowa atmosfera."
Theodor Bovet

wtorek, 29 maja 2012

Wymianka Mamusiowa

Brałam udział w wymiance Mamusiowej organizowanej przez Joankę. Moją parą wymiankową była Bożenka a o to jakie upominki przygotowała dla mnie i dla Mamy:


A tutaj to co ja zrobiłam dla Bożenki i jej Mamy. Do tego były jeszcze "przydasie".






















I jeszcze jedno serdecznie dziękuję Justynie, która prowadzi bloga Przez krótką chwilę za wyróżnienie dla mnie i mojego bloga.

niedziela, 27 maja 2012

26 Maja- Dzień Matki

Dzień Matki dla mnie zaczął się już w piątek. W szkole u Szymonka była akademia, niestety w tym roku mój syn nie miał wierszyka, bo jak mi powiedział nie chciał. Niejednej mamie popłynęły łzy wzruszenia, no cóż taki dzień. Po akademii dzieci złożyły życzenia i obdarowały mamy w tym roku- kolczykami. Byłam zaskoczona, dostałam kolczyki w kolorach, które lubię- zielonym i niebieskim.  Przypadek?





Córki obdarowały mnie też biżuterią w tych barwach, Julitka miała powiedzieć wierszyk, ale podczas składania życzeń stwierdziła, że tata za krótko ją uczył.












A teraz to czym ja obdarowałam swoją Mamę i Mamę mojego męża.

Kiedyś "uratowałam" ceramiczną doniczkę i właśnie nadszedł jej czas dziś wygląda tak:





 
i stoją w niej hortensje, to podarunek dla Mamy mojego męża.















Moja mama otrzymała od nas naszyjnik z bursztynów i kwiaty na podkładkach pod kubki i na kartce.
 (zapomniałam zrobić zdjęcia podkładkom).


Do tego był smaczny obiad przygotowany przez Teściową i słodkie ciasta, które upiekłam Ja.

sobota, 12 maja 2012

Majówka nad morzem

Całkiem niespodziewanie udało nam się wyjechać na 5 dni nad morze. 
A że nie byliśmy tam 4 lata to bardzo cieszyliśmy się na ten wyjazd. 
Najbardziej dzieci- duża piaskownica, dużo wody - ich żywioł, a i jeszcze jedno LODY! Ktoś im powiedział, że na wakacjach je się lody. To nic, że zimno, że wieje, kurtki pozapinane pod samą brodę, kaptury na głowach, temperatura 16 stopni a moje dzieci krzyczą " My chcemy duże lody!".
Myślę, że nie będziemy czekać kolejnych 4 lat, aby popluskać się w polskim morzu!



Konwalie

W prezencie ślubnym 9 lat temu dostaliśmy zastawę stołową z motywem konwalii. Jakiś czas temu dokupiliśmy do niej kilka talerzy, bulionówki i kubki do herbaty. 
Kupiłam też kiedyś serwetki z motywem konwalii i kiedy odkryłam technikę dequpage odłożyłam kilka serwetek, aby kiedyś  móc wykorzystać je do zdobienia. No i właśnie nadszedł ten moment.
 Poprosiłam męża, aby zrobił mi chustecznik. 
Wyobraźcie sobie jakie było moje zdziwienie kiedy zamiast chustecznika mąż przyniósł mi - serwetnik! Wygląda on teraz tak i jest dodatkowym elementem naszej zastawy.



poniedziałek, 7 maja 2012

Upominek

Witajcie dziś dotarł kolejny zapowiedziany upominek tym razem od Żanety, która prowadzi blog Zawirowania Zanci






Serwetki wykorzystam do zdobienia, kawusię wypiję w miłym towarzystwie, a biżuteria dla kobiety to najlepszy upominek. Bardzo mi się podoba. Batonika nie zdążyłam uwiecznić, moje dziewczyny poradziły sobie z nim bardzo szybko.
Miło mi i wszystkim raz jeszcze dziękuję! 
Postaram się i ja sprawić nie jednej blogowej koleżance miłą niespodziankę!


piątek, 4 maja 2012

Kartki okolicznościowe


Zrobiliśmy kartkę urodzinową




oraz
 kartkę z okazji I Komunii Świętej.
 Wykorzystałam do jej wykonania cytat, który zrobiła Jola z bloga Scrapbooking by jolagg.








Dzień jak nie codzień

Dzień jakiego nie było dawno... Siedzimy sobie z Weroniką obie na tarasie ja się troszkę opalam i stawiam krzyżyki. Ona ładnie się bawi, śpiewa - wyjątkowy dzień , bo jesteśmy tylko my obie dla siebie. Naszą sielankę zakłócił nam Pan Listonosz, ale to nic, przywiózł kolejne niespodzianki urodzinowe. Jak miło dostawać prezenty!

Pierwszy jest od Iwony z bloga Twórczy kącik , na podstawce już stoi świeca, a zielone nici pasują idealne do materiału, który dostałam od Joanny.

 A ten drugi od Joanny z bloga Mix robótkowy
Materiał wykorzystam zapewne na okładki dla Szymonka, zawieszka znalazła miejsce w sypialni.

Wracam do "tworzenia".

czwartek, 3 maja 2012

Miły powrót do domu

W nocy około godziny 2 wróciliśmy do domu. 
Boję się jeździć nocą, ale mąż przekonał mnie, że tak będzie lepiej:
- po pierwsze będzie mniejszy ruch,
- dzieci będą spały i nie będą pytały co chwilę "daleko jeszcze?",
- nie zmarnujemy dnia w samochodzie , tylko będziemy mogli zrelaksować się w domu po podróży.
Miał racje poza tym widoki dzikiej zwierzyny, która żerowała na skrajach lasów w nocy, były poprostu "bezcenne".
 Ponad 15 sztuk widzieliśmy były małe sarenki, koziołki, 2 jelenie, przeleciał nam drogę lis a w pysku trzymał kurę. Jak w bajce!
Kolejny miły widok to nasz OGRÓD- nie do poznania wszystkie drzewa obsypane białymi i różowymi kwiatami. Jedynie mirabelka w tym roku słabiej kwitnie, ale została podcięta dość mocno i pewnie to jej zaszkodziło.
Przed wyjazdem nad morze wysiałam kosmos, nagietki i maciejkę, ładnie wzeszło wszystko.


Poza tym w domu czekały na mnie 2 przesyłki urodzinowe jedna od MAMY, a druga od Tynki, która prowadzi bloga Przez krótką chwilę. To bardzo miłe niespodzianki z biżuterią trafiłaś mój ulubiony kolor to zielony, poza tym sama nie potrafię sobie kupić biżuterii, bo zawsze mam dylemat co wybrać? Oczywiście dziś ją nosiłam. Do tego przydasie i słodkości (skąd wiedziałaś, że lubię irysy?).






Dobranoc!