Był jak co roku Mikołaj niezmienny od lat, prócz prezentów miał też rózgi i jedną nawet zostawił tak na wszelki wypadek, gdyby jednak ktoś okazał się nie grzeczny.
Weronika jak zobaczyła Mikołaja w drzwiach uciekła z płaczem do mnie, wtuliła się i nawet prezentów nie chciała.
Szymonek z Julitką pięknie zaśpiewali kolędy i dostali upragnione prezenty.
Nasza choinka w tym roku to świerk srebrzysty.
Do słomkowych ozdób dołączyły szydełkowe aniołki od Joanny i słodkie laski od babci Maryli. Niestety długo nie gościły na choince.
u Ciebie zawsze fajnie, tak gwarno, ciepło, rodzinnie!!
OdpowiedzUsuńPiękne drzewko, a już naj naj ta ostatnia poducha!! świetna jest!!
Na pierwszym zdjęciu to Ty? :)
POZDRAWIAM
tak to ja z Weroniką
Usuń