Czytałam ją tak długo, że w końcu znudziło mi się czytanie w kółko tych samych opowiadań. Nie mam nic przeciwko tej książce. Na końcu każdego opowiadania jest podziękowanie za to co wydarzyło się w życiu bohaterów opowiadania lub prośba do Pana Boga. Chciałam zaciekawić dzieci nowymi książkami. Próby wyboru innej książki kończyły się tym, że czytałam sobie a dzieci odchodziły do innych zajęć. Pewnie dzieci mają inny gust czytelniczy niż mama;). Ale dwa tygodnie temu podjęłam kolejną próbę-czytanki na dobranoc. Wybrałam książkę, którą czytałam w dzieciństwie - "Bajki z zaczarowanego rękawa" Odrich Syrovatka. Książka mocno sfatygowana, popisana przez "niegrzeczne dzieci" i tu niespodzianka ! Czytam Julicie, ona leży w łóżku i przychodzi do nas Szymon i też słucha, Weronika w tym czasie maluje, albo jest u dziadków (jeszcze nie dorosła do czytania na dobranoc). I tak drugi tydzień. Jak zapomnę Julitka i Szymon wołają, że jeszcze bajka na dobranoc Mamo! Wniosek - DO WSZYSTKIEGO TRZEBA DOJRZEĆ!
Domek wśród brzóz
"Na starsze dzieci i ich nastawienie do bliźniego
wpływa w szczególny sposób
miłość rodzeństwa i domowa atmosfera."
Theodor Bovet
wpływa w szczególny sposób
miłość rodzeństwa i domowa atmosfera."
Theodor Bovet
czwartek, 6 grudnia 2012
Czytanie na dobranoc
Czytacie dzieciom na dobranoc? Zawsze chciałam czytać dzieciom do snu. Niestety Szymon nie chciał słuchać, jak był młodszy, więc zawiesiłam tę praktykę. Nic na siłę. Potem była Julitka chciała żeby jej czytać w ciągu dnia, ale przed snem to już nie koniecznie. I była to przez dłuższy czas jedna książka " Moje pierwsze bajeczki na dobranoc".
Czytałam ją tak długo, że w końcu znudziło mi się czytanie w kółko tych samych opowiadań. Nie mam nic przeciwko tej książce. Na końcu każdego opowiadania jest podziękowanie za to co wydarzyło się w życiu bohaterów opowiadania lub prośba do Pana Boga. Chciałam zaciekawić dzieci nowymi książkami. Próby wyboru innej książki kończyły się tym, że czytałam sobie a dzieci odchodziły do innych zajęć. Pewnie dzieci mają inny gust czytelniczy niż mama;). Ale dwa tygodnie temu podjęłam kolejną próbę-czytanki na dobranoc. Wybrałam książkę, którą czytałam w dzieciństwie - "Bajki z zaczarowanego rękawa" Odrich Syrovatka. Książka mocno sfatygowana, popisana przez "niegrzeczne dzieci" i tu niespodzianka ! Czytam Julicie, ona leży w łóżku i przychodzi do nas Szymon i też słucha, Weronika w tym czasie maluje, albo jest u dziadków (jeszcze nie dorosła do czytania na dobranoc). I tak drugi tydzień. Jak zapomnę Julitka i Szymon wołają, że jeszcze bajka na dobranoc Mamo! Wniosek - DO WSZYSTKIEGO TRZEBA DOJRZEĆ!
Może ktoś wie jak po wstawieniu zdjęcia je "obrócić"? Próbowałam też odwracać zanim wstawię je do posta, ale ono i tak wchodzi mi czasem bokiem albo "do góry nogami".
Czytałam ją tak długo, że w końcu znudziło mi się czytanie w kółko tych samych opowiadań. Nie mam nic przeciwko tej książce. Na końcu każdego opowiadania jest podziękowanie za to co wydarzyło się w życiu bohaterów opowiadania lub prośba do Pana Boga. Chciałam zaciekawić dzieci nowymi książkami. Próby wyboru innej książki kończyły się tym, że czytałam sobie a dzieci odchodziły do innych zajęć. Pewnie dzieci mają inny gust czytelniczy niż mama;). Ale dwa tygodnie temu podjęłam kolejną próbę-czytanki na dobranoc. Wybrałam książkę, którą czytałam w dzieciństwie - "Bajki z zaczarowanego rękawa" Odrich Syrovatka. Książka mocno sfatygowana, popisana przez "niegrzeczne dzieci" i tu niespodzianka ! Czytam Julicie, ona leży w łóżku i przychodzi do nas Szymon i też słucha, Weronika w tym czasie maluje, albo jest u dziadków (jeszcze nie dorosła do czytania na dobranoc). I tak drugi tydzień. Jak zapomnę Julitka i Szymon wołają, że jeszcze bajka na dobranoc Mamo! Wniosek - DO WSZYSTKIEGO TRZEBA DOJRZEĆ!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Czytałam swoim dzieciom czytam i nadal. Zdjęcia obracamy przed wklejeniem na post, spróbuj wyjdzie tylko sprawdz dokładnie w którą stronę obruciłaś Pozdrawiam Dusia
OdpowiedzUsuń