Jeszcze jeden post dzisiaj. Na gorąco padało, grzmiało. Zabrali prąd. Co tu robić?
Dzieci zajęły się same sobą, grzecznie się bawią.
Wyjęłam len, który przysłała mi Marta z bloga Meis-Ideis. Wykroiłam materiał na okładki zeszytów. Miałam kawałek zielonego lnu i połączyłam go z tym naturalnym. Podoba mi się bardzo.
Jak tylko dali prąd włączyłam maszynę.
Trwało to trochę, bo to nitka mi się urywała, to krzywo, ale wytrwałam do końca.
Lewej strony Wam nie pokażę ;o
Jeszcze haftem krzyżykowym "podpiszę" do kogo będą należały zeszyty ubrane w te okładki.

W sobotę idziemy na ślub i wesele.
Zrobiłam na tę okazję kartkę.
Wzór haftu z Twórczych Inspiracji.
W sobotę idziemy na ślub i wesele.
Zrobiłam na tę okazję kartkę.
Wzór haftu z Twórczych Inspiracji.
okładki bardzo fajne :) zieleń z naturalnym kolorem lnu świetnie wygląda razem :) i karteczka Młodym na pewno się spodoba
OdpowiedzUsuńBrawo Aga, jeszcze czekam na wersję z haftem, bo zapowiada się pięknie:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam gorąco
Marta