W prezencie ślubnym 9 lat temu dostaliśmy zastawę stołową z motywem
konwalii. Jakiś czas temu dokupiliśmy do niej kilka talerzy, bulionówki i
kubki do herbaty.
Kupiłam też kiedyś serwetki z motywem konwalii i kiedy odkryłam technikę dequpage odłożyłam kilka serwetek, aby kiedyś móc wykorzystać je do zdobienia. No i właśnie nadszedł ten moment.
Poprosiłam męża, aby zrobił mi
chustecznik.
Wyobraźcie sobie jakie było moje zdziwienie kiedy zamiast chustecznika mąż przyniósł mi - serwetnik! Wygląda on teraz tak i jest dodatkowym elementem naszej zastawy.
Pięknie się razem prezentują - motyw konwalii dobrałaś idealnie - już mi wydawało, że zdekupażowałaś cały serwis;)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło:)