Dzień jakiego nie było dawno... Siedzimy sobie z Weroniką obie na tarasie ja się troszkę opalam i stawiam krzyżyki. Ona ładnie się bawi, śpiewa - wyjątkowy dzień , bo jesteśmy tylko my obie dla siebie. Naszą sielankę zakłócił nam Pan Listonosz, ale to nic, przywiózł kolejne niespodzianki urodzinowe. Jak miło dostawać prezenty!
Pierwszy jest od Iwony z bloga Twórczy kącik , na podstawce już stoi świeca, a zielone nici pasują idealne do materiału, który dostałam od Joanny.
A ten drugi od Joanny z bloga Mix robótkowy
Materiał wykorzystam zapewne na okładki dla Szymonka, zawieszka znalazła miejsce w sypialni.
Wracam do "tworzenia".
Śliczne prezenty. Czy dostałaŚ ode mnie wiadomość z danymi do mamusiowej wymianki. Pozdrawiam -twoja para wymiankowa.
OdpowiedzUsuńJa też kilka dni temu napisałam meila ale nie otrzymałam odpowiedzi, cieszę się że odezwała się Pani. Za chwilkę napiszę kolejną wiadomość, może dojdzie tym razem. Pozdrawiam
UsuńAguś, jeszcze raz zdrowia i samych słonecznych dni :)))))
OdpowiedzUsuńZielone nici i zielony materiał... z Iwonką telepatycznie się porozumiałyśmy w sprawie prezentów hi, hi
Pozdrawiam słonecznie :)))
Cieszę się,że mój drobiazg dotarł:)Jeszcze raz wszystkiego co najlepsze:)Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuń