Dokończę szycie nowych firaneczek. Wreszcie się zabrałam. A czemu tak piszę " wreszcie"? Bo pierwszy raz wyszywam krzyżyki na lnie, bałam się ale nie jest tak źle jak na debiut. No i wzór szukałam, wybierałam, żeby był prosty, postawiłam na kwiaty, najpierw szłam w kierunku bratków, margerytek, a stanęło na rumianku i to dzięki mężowi on wybrał mi ten wzór. Miałam też dylemat w jakim kolorze wyszywać ciągnęło mnie do fioletów, a tu białe rumianki;). Myślę, że to dobry wybór i już część haftu jest.
W między czasie powiększyła się nam kocia rodzina. Tydzień temu Julitka w trakcie naszego śniadania wpada do domu z krzykiem- " Mama Natasza zaczęła rodzić!" Pytam a co są już kociaki? " Nie ale wychodzą." Pobiegliśmy rzeczywiście zaczęło się. Wytłumaczyłam dzieciom, że nie mogą być teraz przy kocie dopiero jak będą wszystkie na świecie to przyjdziemy i je obejrzymy. Do wieczora była czwóreczka. A po 3 dniach znalazł się piąty kociak :))) Są 3 czarne i 2 szaro-bure.
Chciałam bardzo wyhodować sama jaskra na siedem tylko jeden wyrósł i ma pąk. Ale dzisiaj rano wyglądam do niego, a on jakby złamany. Niewiem czy kot w nocy przyszedł na taras czy jakieś inne zwierzę? W skrzynce z lobelią też w jednym miejscu widać, że "coś" tam siedziało. Łodyga nie jest złamana do końca, więc z nadzieją przywiązałam do patyczka i podniosłam. Pewnie nic to nie da, ale szkoda mi go wyrzucić niech postoi jeszcze ten pączek :(( A nóż się rozwinie?
Po bzie nastała pora piwonii.
Przed domem roznosi się ich zapach. Zerwałam też kilka do wazonu to pachnie w całym domu.
Wracam do dzieciaków, dziewczyny rysują kredą na "flastrze" przed domem, a Szymon jeździ rowerem.
Takie bardzo podobne rumianki wyszyłam na poduszeczce do wózka mojej starszej córce.Piwonie piękne jak im ciężko od ciężaru kwiatów.Pozdrawiam, czekam na końcowy efekt, buziaki
OdpowiedzUsuńWitaj,spieszę z odpowiedzia na pytanie o nożyczki:kupiłam w sklepie z materiałami w Bielsku-Białej,Bonotexie.
OdpowiedzUsuńPiękne masz piwonie,uwielbiam:))
Hafcik będzie piękny, a piwonie...też je uwielbiam :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję za zaproszenie na czereśnie. Szkoda, że tak daleko mieszkacie bo pewnie bym skorzystała. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńIza
no i po strachu, rumianki pięknie się zapowiadają :)
OdpowiedzUsuńpiwonie uwielbiam, ja nie mam jeszcze w ogrodzie, może na przyszły rok się postaramy o piwonie...
ps. na czym dzieciaki malują?? na flastrze? a co to? :)
POZDRAWIAM
Chodnik z kostki betonowej-to chyba z niemieckiego tak sie mowi.
Usuń