Objechaliśmy opuszczone domy. Jedno miejsce bardzo się nam podoba. Dom położony jest w lesie i miejsce mimo, że opuszczone zarośnięte ma to "coś" i bzy. Super byłoby obudzić się rankiem i od progu czuć ten piękny zapach.
Lokatorzy na naszym tarasie. Co roku ten ptaszek wije sobie gniazdko na belce pod daszkiem. Wyczaiłam moment kiedy odleciał i pstryknęłam fotkę, żeby zobaczyć ile jajeczek ma w tym roku.
A tutaj nasze pracowite pszczółki.
W tym roku w ogrodzie pojawiły się trzy kępki takich kwiatów, podobają mi się ich liście, ale niewiem co to jest?
To była piękna niedziela!
Udana wycieczka!
OdpowiedzUsuńMiłego tygodnia, dla księżniczki również :-)
Dziekujemy!
Usuńcudną niedzielę mieliście!!
OdpowiedzUsuńuwielbiam bez!!
w tą niedzielę na piechotę z dzieciaczkami wybraliśmy się na Mszę (ponad 2 km)...w drodze powrotnej udało mi się "wysępic" od pewnej staruszki bukiet białego bzu! :)
i nie chcę wierzyc, że taki domek jak na zdjęciu opuszczony stoi!! cudo!! i ta piwniczka i ten bez...i jaki zadbany!!
co się dzieje z takimi domkami? są własnością gminy czy jak?
a Twoja modelka...ach!! :) słodkie dziewczę :)
POZDRAWIAM CIEPŁO!!
To wlasnosc prywatna; dziadkowie na tamtym swiecie, dzieci na swoim a to trzymaja, bo moze wnuki, albo chca kosmiczne ceny ; ten wg mnie jest najladniej polozony naokolo las sosnowy-cudny zapach, a wogole to sa jeszcze 3 i marnieja.:-(
UsuńPięknie wyglądacie z córcią, jak widać wycieczka się udała.To nie do wiary,że takie domki stoją puste a taka ziemianka ,to moje marzenie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cie bardzo serdecznie, buziaczki
Nam tez sie marzyla, ale u nas blisko woda. Wiosna mamy pokra posadzke w piwnicy. Pozdrowionka
UsuńSuper wycieczka!
OdpowiedzUsuńMożna doładować akumulatory.
Pozdrawiam!
Iza