Spałam do 8 i pewnie jeszcze bym spała,gdyby nie "Agnieszka wstawaj został dla Ciebie kawałek babki ziemniaczanej na patelni". Zeszłam do kuchni, a tam moja Julitka wcina ostatni kawałek babki-na zdrowie!
Po śniadaniu leniwie wypiłam kawę z mlekiem i wróciłam na górę.
Przygotowałam ubrania dla dzieci, bo na 11:30, mięliśmy pojechać na procesję z okazji Bożego Ciała.
Dzieci biegały po podwórku, a ja w tym czasie poddałam się zabiegom pielęgnacyjnym.
Na pierwszy rzut poszły paznokcie. Niby nic takiego, ale ja kiedy zabieram się za malowanie paznokci (zdarza mi się to niezmiernie rzadko - może 3 razy do roku) to moje dzieci, wtedy mają do mnie wiele spraw. A to wiązanie butów, poprawianie ubrań, "mamo siku", no i po paznokciach. Ale dziś było inaczej tato miał wolny dzień i zajął się dziećmi.
Po powrocie z Kościoła i obiedzie wyruszyliśmy na spacer. Dzieci rowerami, a my za dziewczynami.
Pod opieką miałam Weronikę, tak szybko jechała, że ledwie za nią nadążałam.
Rafał asekurował Julitkę, ona starsza i rozważniejsza.
Tydzień temu kiedy ją asekurowałam zjechała z drogi i przewróciła się w pokrzywy i powiedziała że jedzie tylko pod warunkiem,że tata będzie trzymał rower. Zaufanie do mamy straciła.
W drodze powrotnej Weronika co jakiś czas schodziła z rowerku i go prowadziła, bo bolała ją pupa od siodełka. Dzielne dziewczyny! Pierwszy raz tak daleko same na rowerach!
Po powrocie apetyt dopisywał zjadły ładnie kolację i zasnęły zmęczone w "sekundzie".
To był miły dzień!
Pod opieką miałam Weronikę, tak szybko jechała, że ledwie za nią nadążałam.
Rafał asekurował Julitkę, ona starsza i rozważniejsza.
Tydzień temu kiedy ją asekurowałam zjechała z drogi i przewróciła się w pokrzywy i powiedziała że jedzie tylko pod warunkiem,że tata będzie trzymał rower. Zaufanie do mamy straciła.
W drodze powrotnej Weronika co jakiś czas schodziła z rowerku i go prowadziła, bo bolała ją pupa od siodełka. Dzielne dziewczyny! Pierwszy raz tak daleko same na rowerach!
Po powrocie apetyt dopisywał zjadły ładnie kolację i zasnęły zmęczone w "sekundzie".
To był miły dzień!
zapraszam do mnie do zabawy "11 pytań"
OdpowiedzUsuń