Idzie wiosna! Moje cebulki krokusów, tulipanów, hiacyntów już poczuły ciepłe promyki słońca i wypuściły listki nad ziemię. Niebawem też pojawią się zawilce i będzie ślicznie biało u nas.
Kończę też w wolnych chwilach serwetę z wzorem bzu. Niewiele już zostało do zrobienia i myślę, że przed Świętami Wielkanocnymi skończę i pokażę.
Dzieci też już czują wiosnę. Słoneczko świeci i coraz częściej wychodzimy na podwórko.
Wczoraj przyszedł rower, który zamówiliśmy na 7 urodziny Szymonka. Oczywiście od razu dziadek musiał go złożyć i odbyła się jazda próbna. Troszkę jesteśmy przeziębieni, ale nie miałam sumienia odmówić Szymonowi tej frajdy.
Wczoraj też pojechaliśmy do szkoły zawieźć kwiaty dla Pani i koleżanek Szymona. (jestem jedną z "mam trójkowych"). Myślę, że sprawiliśmy im niespodziankę, bo zamiast tradycyjnych kwiatów były takie:
A tak dzieci pracowały:
Przy okazji zrobiliśmy też dwie karteczki wielkanocne.
Tydzień był pracowity, skończyliśmy też malować makietę pałacu i postacie, o których wspominałam w poprzednim poście.






SUPER! nie mogę się doczekac kiedy z moją Zosią zaczniemy tworzyc razem :)
OdpowiedzUsuń