Lubię co jakiś czas zmienić coś w wystroju domu. Mama zawsze coś fajnego dla mnie wyszuka. Mam od niej dwie pary zasłon, ale były za krótkie. Obie pary są w podobnej kolorystyce. Wyruszyłam na poszukiwania odpowiednich materiałów. Było ciężko, ale chyba miałam szczęście. Znalazłam odpowiedni materiał i teściowa mi je uszyła. Teraz znów mnie zaczęło "nosić", aby coś zmienić. Wzięłam więc drugą parę zasłon i wyruszyłam na poszukiwanie odpowiedniego materiału na wydłużenie ich.
Najbardziej podoba mi się kolor lamówki, który wybrałam na wykończenie.
A tak wyglądają gotowe zasłony.
A tutaj druga para.
wciąż w zieleniach :)
OdpowiedzUsuńdobrze się wszystko prezentuje
nie ma to jak odświeżyć mieszkanie dodatkami :)
buziaki!!
Tak ja wierna zieleni i motywom róż na materiałach, choć jeszcze takich zasłon nie posiadam. Ale myślę, że to tylko kwestia czasu;)
UsuńMi też nudzi się co jakiś czas wystrój i wtedy muszę coś zmienić/ przestawić. Na okna wciąż szukam pomysłu :)
OdpowiedzUsuńBył czas, że za każdym razem jak miałam myć okna to kombinowałam i stare zasłony czy firany upinałam tak, żeby było inaczej. Trochę mi przeszło teraz.
UsuńGrunt to pomysł, potem z górki .Zasłony bardzo ładnie wymyśliłaś, podobają mi się.Za wyróżnienie dziękuję i w następnym poście odpowiem na pytania, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPomysł jedno a chęci to drugie, czasem ich brak.
Usuń