Domek wśród brzóz

"Na starsze dzieci i ich nastawienie do bliźniego
wpływa w szczególny sposób
miłość rodzeństwa i domowa atmosfera."
Theodor Bovet

środa, 30 stycznia 2013

Grypa

Zaczynam pisać ten post od soboty wieczorem, ale ciągle coś lub ktoś mi przerywa. Zacznę od tego, że w piątek byliśmy na spotkaniu towarzyskim. Jeden z przedsiębiorców w naszym mieście zorganizował dla swoich klientów "bankiecik" połączony z występem tanecznej grupy C.T. Group z Łomży oraz występem Formacji Chatelet. Zakończył się ten wieczór kolacją i degustacją wina z polskiej winnicy. Wracaliśmy do domu ok. 23 a termometr wskazywał temperaturę -23 stopnie Celcjusza. Było zimno, my rozgrzani i w niedzielę zaczęło się. Najpierw poległ mój mąż, kolejne dni Weronika, ja, Szymon i Julitka. Poszło jak po sznurku jak chorujemy to rodzinne. Wszystkim nam zostały postawione bańki i siedzimy w domu. Czy Wy też korzystacie z dawnych metod leczenia? Mamy bańki szklane - ogniowe, ale dzieci bały się jak trzeba było im postawić . Ja zresztą też troszkę drżałam jak miałam mieć stawiane. Sama też nigdy takich nie odważyłam się postawić. Dlatego właśnie niedawno kupiliśmy bańki szklane, ale bezogniowe. Mam nadzieję, że pomogą nam zwalczyć to choróbstwo.
Chciałam Wam jeszcze pokazać nowe nabytki. Zawsze marzyłam o okrągłym stole i taki stół dostałam.







Do stołu udało się nam znaleźć krzesła, niestety tylko dwa. Materiał na krzesłach jest nie zniszczony, ale lakier na oparciu zrobił się jak mleko, więc trzeba będzie je na nowo polakierować. Podobnie na stole odstaje na blacie lakier więc będę miała zajęcie w wakacje.
Mamy teraz drugi tydzień ferii zimowych szkoda, że spędzimy go w domu. Wracam do dzieci.

4 komentarze:

  1. Ja też kupiłam bańki bezogniowe dwa lata temu i nauczyłam się je stwiac więc jak tylko jakiś kaszel się pojawia u domowników to bańki stawiamy ,życzę dla twojej rodzinki dużo zdrówka mój synek chorował dwa tygodnie temu i miał straszną gorączkę ,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. marzenia się spełniają :)
    fajny stolik!
    i skosy jak fajnie zagospodarowane masz!!
    kurujcie się!
    ja jako dziecko miałam stawiane bańki, ale właśnie te próżniowe, bezogniowe, też skuteczne...i teraz się nie przeziębcie...to ważne, żeby po bańkach się porządnie wykurowac!!
    u nas w weekend też jeszcze aura zimowa i minus DUŻO ;) a od wczoraj siąpi deszcz, który skutecznie zatrzymuje nas w domu :(
    POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrówka dla Was wszystkich życzę :) A baniek nie uznaję, a raczej się ich boję, bo nigdy nie wiadomo, kiedy dość wygrzewania. Pozdrawiam ☺☺☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Przykro,że rozłożyło Was choróbsko,wygrzewajcie się i do końca wyleczcie.Nabytek meblowy bardzo udany,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń