Domek wśród brzóz

"Na starsze dzieci i ich nastawienie do bliźniego
wpływa w szczególny sposób
miłość rodzeństwa i domowa atmosfera."
Theodor Bovet

wtorek, 14 sierpnia 2012

Renowacja łóżka

Pewnego lipcowego dnia poprosiłam męża, aby mi rozkręcił nasze łóżko. Wzięłam się za szlifowanie. Zdarłam starą warstwę lakieru czy co to tam było (może wosk). Ciężko było usunąć starą warstwę między zdobieniami. Zużyłam kilka par rękawiczek, które podczas szlifowania rwały się.
 Po kilku "parach" zdecydowałam się na szlifowanie bez rękawiczek. 
Ku mojemu zdziwieniu paznokcie nie ucierpiały. 
Jedynie poczerniały nie wiem czy podczas szlifowania zaszła jakaś reakcja miedzy lakierem z łóżka a lakierem hybrydowym, który miałam na paznokciach. 
Po umyciu rąk nadal miałam piękne paznokcie. Ale miało być o moim łóżku a nie paznokciach.



Dzieci przyłączyły się do szlifowania i pracowały dzielnie. Po wyszlifowaniu mąż położył patynę i przeszlifowałam kolejny raz. Pora na lakier nawierzchniowy i tu klops! Łóżko zrobiło się żółte dosłownie. Mieliśmy lakier wodny i najprawdopodobniej zaszła jakaś reakcja ze starą warstwą. Godzina po 21, byłam zmęczona i zła, ale zabrałam się znów z pomocą męża za szlifowanie i zdzieranie nowo położonego lakieru.  Na drugi dzień rano na nowo poszedł lakier podkładowy nitro, patyna i nawierzchnia też nitro.
Efekt zamierzony osiągnięty! Hurra!!







8 komentarzy:

  1. Dziewczyno, jesteś niesamowita:) Nowe, stare łóżko jest śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. super wyszło, tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł, rewelacyjnie wygląda :) Zazdroszczę snów w TAKIM łóżku. Czekam na nowe prace.
    Aguś, a może byś usunęła weryfikację, na nic Ci ona, a Nam utrudnia komentowanie. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super :) a łóżko jakie piękne!!! :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj,
    Podziwiam Cię za cierpliwość, łoże wyszło super!!!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyszło pięknie.Zapraszam do mnie po wyróznienie:)

    OdpowiedzUsuń